Miasto przyjazne wodzie. Nowe funkcje starych miejsc

Adaptacja do zmian klimatu to nie tylko nowe inwestycje, ale też przystosowanie do dynamicznych warunków już istniejącej infrastruktury. Przykładem najnowszych tego typu działań w Gdańsku jest niecka retencyjna stworzona przy al. Płażyńskiego, która zagospodaruje wodę spływającą z jezdni ul. Czarny Dwór.

Historia gdańskich fontann

Historia Fontanny Neptuna

Pierwsza fontanna, która bardziej przypominała wodotrysk niż wyrafinowaną budowlę, stała nieopodal Dworu Artusa i znajdowała się bardziej na lewo od Dworu Artusa (bliżej ul. Kuśnierskiej). Na jej temat wiadomo niewiele. Wzmianki w księgach miejskich mówią, że pierwszy wodotrysk na Długim Tagu stanął w 1549 roku i najprawdopodobniej również przedstawiał króla mórz, jednak zachowały się skąpe informacje na ten temat – w tym rycina Dickmana.

Z czasem wodotrysk najzwyczajniej znudził się gdańskim rajcom, którzy podróżując po świecie widzieli okazalsze budowle. Taką też zapragnęli mieć w najbardziej reprezentacyjnym miejscu miasta. Zaczęli więc od poszukiwania fachowców, którzy podjęliby się wyzwania – stworzenia najpiękniejszej fontanny w Gdańsku.

Fontanna Neptuna powstała z inicjatywy burmistrza Gdańska Bartłomieja Schachmanna. Jako jeden z pierwszych do stworzenia nowej fontanny zgłosił się Jakub Kordes z Lubeki, ale z niewyjaśnionych przyczyn nie otrzymał zlecenia.

Nową fontannę usytuowano w nowym miejscu w taki sposób aby oglądana od frontu wkomponowała się w środek fasady Dworu Artusa, od strony Bramy Zielonej była widoczna na tle ściany Ratusza Głównego Miasta i wylotu ul. Długiej, od strony ul. Długiej zamykała perspektywę Drogi Królewskiej. Neptun – bóg morza – miał być zwrócony przodem ku kamienicom, które były siedzibą królów polskich w czasie ich pobytu w Gdańsku oraz miał mieć pochyloną przed nimi głowę. Fontanna miała być podłączona do podziemnych rur, którymi woda byłaby pompowana z Potoku Siedleckiego przez działający przy Targu Siennym „kunszt wodny”.

Fragment obrazu ze stropu Sali Czerwonej w Ratuszu Głównego Miasta z 1608 r., tzw. „Alegoria handlu gdańskiego” namalowana przez Isaaca van den Blocke – przestawia poprzednią elewację Dworu Artusa oraz fontannę Neptuna, której fizycznie jeszcze nie było, a która została zbudowana według projektu jego brata Abrahama van den Blocka i uruchomiona kilkanaście lat później

W latach 1606-1615 trwały prace projektowe, rzeźbiarskie i odlewnicze. Projekt figury przedstawiającej Neptuna stworzył architekt i rzeźbiarz Abraham van den Blocke (ur. 1572, zm. 1628). Model figury został wykonany przez Flamanda Piotra Husena, ponieważ van den Blocke nie poradził sobie z przygotowaniem modelu do odlewu. Rzeźba została odlana z mosiądzu ołowiowo-cynowego ok. 1612÷1615 r., w miejskiej odlewni w Gdańsku, z użyciem formy ludwisarza Gerdta Benninga przy współudziale Ottmara Wettnera. Ciężar figury wynosi 650 kg.

Czasza oraz trzon, na której stoi posąg, są również autorstwa Abrahama van den Blocke. Czasza została wykonana z „czarnego kamienia” (belgijskiego czarno-niebieskiego marmuru), trzon z czarnego tufu. Elementy architektoniczne fontanny nawiązują do manieryzmu flamandzkiego.

Instalacje wodne zamontował Ottmar von Wettner. Zasilanie podziemnych rur, którymi woda miała być  pompowana z Potoku Siedleckiego przez działający przy Targu Siennym „kunszt wodny”, okazało się niemożliwe z uwagi na zbyt niskie ciśnienie. Nowy układ zasilania wodą opracował Adam Wijbe. Zbiorniki zostały umieszczone na poddaszu Dworu Artusa. Początkowo fontanna była czynna tylko w niektóre dni lata. Wynikało to z konieczności każdorazowego napełniania zbiornika na poddaszu, co miało miejsce do drugiej połowy XIX wieku, gdy po założeniu w Gdańsku nowoczesnego wodociągu i kanalizacji podłączono do nich fontannę.

Podstawowym źródłem strumieni wodnych jest trójząb trzymany przez władcę mórz i oceanów w prawicy, znajdujące się u jego stóp konie morskie oraz krawędź postumentu. Woda spada na czaszę fontanny, a stamtąd silnymi strumieniami wypluwanymi przez maszkarony opada w dół do dolnego basenu.

Manierystyczna w swej koncepcji figura rzymskiego boga mórz i oceanów – Neptuna zbudowana jest w oparciu o łamaną linię i przeznaczona jest do oglądania ze wszystkich stron. Wygląd rzeźby wskazuje na to, że autor znał rzeźby antyczne – głowa Neptuna przypomina głowę z posągu konnego Marka Aureliusza, zaś tors jest być może nawiązaniem do Torsu Belwederskiego.

Trudno to sobie wyobrazić że fontanna Neptuna była pierwotnie… kolorowa. Powierzchnia figury Neptuna, która z powodu składu użytego stopu, mimo upływu osiemnastu lat od daty odlewu nie pokryła się naturalną patyną i zachowała złocisty blask, po zmontowaniu pomalowana została intensywną, zieloną farbą malachitową. Trójząb był złocony i złocona była muszla w lewej ręce. Kamieniarka była czarna, marmurowa, polerowana, z jasnymi detalami na trzonie. Ogrodzenie w kolorze czerwonej minii ołowiowej ze złoceniami.

Jej uruchomienie nastąpiło dopiero 9 października 1633, z wielu przyczyn – przebudowy Dworu Artusa, problemów ze szczelnością instalacji, wojny trzydziestoletniej i śmierci Abrahama van den Blocke. Fundament wymurował mistrz murarski Reinhold de Clerk, rzeźbiarz Wilhelm Richter zmontował fontannę. Rok później powstała żelazna krata ze złotymi herbami Gdańska i polskimi orłami otaczająca basen, również zaprojektowana przez Abrahama van den Blocke.

Inauguracja działania fontanny miała miejsce 23 marca 1634 r.

Fontanna nie działała non stop. Zgodnie z postanowieniem rady miejskiej działała od Wielkanocy do 29 września, ale tylko trzy razy w tygodniu: w niedzielę od godz. 11 do 12 oraz we wtorki i czwartki od godz. 12 do 13.

Pierwsza renowacja fontanny nastąpiła w latach 1757-1761. Johann Karl Stender wykonał wówczas nowe fragmenty basenu i trzonu nadając jej bogato zdobiony styl rokokowy. W tym samym czasie mistrz kowalski Jakub Barren uzupełnił i odnowił manierystyczną kratę.

W 1927 fontannę poddano kolejnej renowacji. Do 1939 r. fontanna nieznacznie zmieniała swój wygląd – dodano kilka nowych figur, a detale nabrały rokokowych form. Aż przyszła II wojna światowa i Neptun musiał zejść z piedestału. Na szczęście zabytek przetrwał dzięki fortelowi. – Gdy zbliżał się front, to z Gdańska wywożono co cenniejsze elementy fontanny. Ale fundamentów zabrać nie można było, więc rozebrano co się dało, a czaszę i część figur wsadzono do basenu i zamurowano cegłami. Całość wyglądała mało atrakcyjnie i tylko dlatego fontanna przetrwała wojnę..

Powojenne dzieje Neptuna są pełne nieścisłości. Dokumenty zachowały się w stanie szczątkowym, dlatego jego losy w dużej mierze odtworzono na podstawie relacji świadków, które zbierał m.in. Wacław Rasnowski – wieloletni konserwator i opiekun fontanny. I tak udało mu się ustalić, że figurę Neptuna, uszkodzoną w minimalnym stopniu, odnaleziono po wojnie we wsi Parchowo około Bytowa. Niestety, zaginał trójząb, brakowało również płetwy konia morskiego (uważanej przez wielu za „listek”), która zasłaniała Neptunowi przyrodzenie. Ucierpiała również czasza, na której stoi Neptun, oraz trzon. W ruinach Gdańska odnaleziono też ogrodzenie fontanny.

Rzygacze są rekonstrukcjami z 1954 roku i odkuto je z piaskowca. Wewnętrzną powierzchnię czaszy pokryła blacha ołowiana dla ochrony kamienia oraz świeżo wykonanej konstrukcji klamrującej pęknięcia, zatopionej w warstwie betonu. Wyremontowano instalację wodną – dokonali tego pracownicy ówczesnej Stoczni Gdańskiej, którzy w czynie społecznym zrobili jej przegląd i wymienili 80 proc. rur. I tak, po pierwszej nieudanej próbie uruchomienia fontanny w 1954 r., udało się to na stałe 22 lipca 1957 roku. Co więcej stoczniowcy nie poprzestali na jednorazowej naprawie, ale wzięli na siebie stałą opiekę i obowiązek jej konserwacji.

W końcu z początkiem lat 70 ubiegłego wieku opiekę nad fontanną przejęła miejska instytucja wodociągowa – OPWiK, a zabytek trafił w ręce konserwatora Pana Wacława Rasnowskiego, który zajmował się nią przez prawie 40 lat.

Po powołaniu spółki „Gdańskie Melioracje” w 1993 r to ona przejęła opiekę nad fontanną Neptuna. Ostatni remont fontanny, obejmujący kompletną rozbiórkę postumentu i rzeźby Neptuna, ich renowację oraz montaż nowoczesnego systemu uzdatniania wody i atrakcji wodnych z oświetleniem, odbył się od września 2011 do kwietnia 2012 r.

Raport opadowy - marzec 2021

W tym roku marzec nie odbiega zanadto od wieloletniego standardu opadowego, choć 2 stacje zdecydowanie się wyróżniły. Trzeci miesiąc 2021 klasyfikujemy więc (zgodnie ze skalą Radomskiego i Tomaszewskiej) jako NORMALNY.
Na wybranych stacjach naszego monitoringu spadło:
OLIWA: 35,1 mm wody
WRZESZCZ-REJA: 30,9 mm
MATEMBLEWO: 33,5 mm
DOLNE MIASTO: 22,9 mm
TRAKT ŚW. WOJCIECHA: 20,9 mm
I właśnie 2 ostatnie stacje zasługują na wspomniane wyróżnienie, zanotowały bowiem wielkości opadów aż o ok. 30% mniejsze od średniej dla Gdańska.
Począwszy od 2007 r., marzec był w naszym mieście najczęściej po mokrej stronie mocy, a konkretnie kolejno: wilgotny, skrajnie wilgotny, skrajnie wilgotny, normalny, suchy, suchy, normalny, bardzo wilgotny, wilgotny, suchy, normalny, wilgotny, wilgotny, normalny i znów normalny.
 
 
Projekt Fanplesstic-sea

Spółka Gdańskie Wody wraz z Gdańską Infrastrukturą Wodociągowo – Kanalizacyjną są partnerami
w międzynarodowym projekcie badawczym FanpLESStic-sea, którego celem jest zmniejszenie ilości mikroplastiku w wodach Morza Bałtyckiego.

UWAGA! Wysoce zjadliwa grypa ptaków!

UWAGA⚠️Wysoce zjadliwa grypa ptaków❗

➡️ Ostrzeżenia na wszystkich wejściach na plaże, przy miejskich zbiornikach retencyjnych i w okolicach zbiorników wodnych, zlokalizowanych w gdańskich parkach. 

Tymczasowe zasady funkcjonowania spółki

Bardzo cenimy sobie osobisty kontakt z naszymi Klientami, ale w tym wyjątkowym czasie apelujemy o zastąpienie go telefonem bądź wiadomością e-mailową. Prosimy także o zapoznanie się z nowymi zasadami funkcjonowania spółki i wyrozumiałość.

Uwaga na oblodzone zbiorniki retencyjne

Czas ferii i śnieżna aura sprzyja aktywności na świeżym powietrzu. Aby zimowy odpoczynek był bezpieczny, nie wchodźmy na pokryte lodem zbiorniki retencyjne – zwłaszcza podczas odwilży. Pamiętajmy, że lód na zamarzniętych stawach ma zaledwie kilka centymetrów grubości, a głębokość zbiorników sięga nawet trzech metrów.

Tymczasowe zasady funkcjonowania spółki

Gdańskie podsumowanie opadowe 2020

Choć pod wieloma względami był bardzo nietypowy, pod względem deszczu miniony rok okazał się w Gdańsku przeciętny. Charakteryzowała go duża zmienność przestrzenna opadu, idąca w parze ze zróżnicowaniem wysokościowym położenia naszego miasta.